↑ top

Zimowa wieczorna nuda / Winter evening boredom

Zimowe wieczory są długie, ciemne i zimne. Dobrze, że w domu jest ciepło. Nudzimy się z Niną fajnie i spokojnie. Czekamy na wiosnę i Słońce. Czekamy na ciepłe dni, cienkie sukienki, zrywanie kwiatów i leżenie na trawie…

  • Monika Klimczuk

    Szczerze sama nie wiem co myśleć o tych zdjeciach, napewno coś w nich jest skoro potrafią wg mnie przykuć uwagę. I jak na wieczorną nudę to raczej wesoło tam byłop :) ale jeśli chodzi o to czego ewentualnie tam brakujem to wg mnie nutka tajemnicy.

    • Grzegorz Stykowski

      No widzisz, czasem chce się pokazać coś co jest takie trudne do uchwycenia, czasem chce się zrobić coś inaczej i czasem jest tak, że tylko Ty i niewiele osób rozumie co miałaś na myśli. Wiele zdjęć innych fotografów jakie oglądam jest dla mnie niezrozumiałych ale to jest właśnie wspaniałe dla mnie, że mogę dochodzić z czasem ich przekazu na własny sposób. Swoboda interpretacji jest wspaniała. Niemniej cieszę się, że pomimo pewnych braków ten cykl przykuwa Twą uwagę :-)

  • Kasiad

    12, 14, 16, chyba szczególnie 14 – można wokół każdego napisać całą historię. Pozostałe są trochę do siebie podobne, ale te trzy to dla mnie zupełnie inna bajka i najbardziej przykuwają uwagę.

    • Grzegorz Stykowski

      Ani i moje ulubione to zupełnie inne numery niż te, które wybrałaś Ty Kasiu. Super jest czasem zrobić coś innego bo wywiązuje się fajna dyskusja i można zobaczyć jak różni jesteśmy w swej percepcji i w swych upodobaniach. Ninka tego wieczora była znudzona i zmęczona. Starałem się ją rozweselać aby dotrwała do wieczornej kaszki i kąpieli w dobrym nastroju. Momentami widać było jej znudzenie i robiła to w super sposób. Myślę, że ten cykl jest taki bardzo „mój” i rozumiem, że nie każdy widzi w nim to co ja widziałem….

  • Lubię takie ziarno w zdjęciach. Mają klimat :)

    • Grzegorz Stykowski

      Dziękuję Jagoda! Klimat miał być i jeśli uważasz, że jest to reszta też gra :-) Byłem na Twojej stronie. Super blog! Będę gościł częściej:-)

  • Iza

    Inne..ciekawe..niebanalne..klimatyczne.. to chyba pierwsze skojarzenia z tym cyklem. Podoba mi się gra światła co niewątpliwie tworzy klimat tych zdjęć. Przedostatnie zdjęcie przykuwa szczególnie moją uwagę, ponieważ mam wrażenie jakbym słyszała jak Ninka delikatnie ( może nawet od niechcenia) dźwięk za dźwiękiem wydobywała z fortepianu :) Ciekawa jestem co stworzyło taki obraz.

    • Grzegorz Stykowski

      Oj Iza… :-) Dziękuję! Zawsze chciałem poruszać wyobraźnię odbiorcy. Cieszę się, że sama dopisujesz swoją historię do zdjęć. Uwielbiam słuchać jak inni mówią co widzą na zdjęciach. Czasem aż ciężko uwierzyć jak inni zauważają coś czego ja sam na swoim zdjęciu nie widzę. Tak jak z tym fortepianem. Jeszcze raz bardzo dziękuję za komentarz.
      p.s.
      co do technicznych pytań to napiszę Ci w mailu o tym co stworzyło taki obraz..

      • ewa

        Gorączka Sobotniej Nocy :) Saturday Night Fever!
        Czy czułeś się za obiektywem jak Travolta? ;) )
        She’s got the moooves!
        Uwielbiam 5 i 8 :) ) Stawiam, że ta Panienka nie będzie się nudzić ani teraz, ani po 18tce…

        • Grzegorz Stykowski

          Nina na prawdę była już znudzona ale starałem się wyłapać tylko te najfajniejsze momenty :-) Jak Travolta się niestety nie czułem Ewuniu bo walka o uchwycenie tego szkraba w kadrze graniczy z cudem… Ona za to na pewno poczuła się przez moment jak Olivia Newton John :-) co widać na fotografiach wskazanych przez Ciebie – numery 5 i 8 to też moi faworyci :-)