↑ top

Dzień Dziecka

20140601_18076

 

Dzień Dziecka. Mojego Dziecka.

Fotografuję Ninę odkąd przyszła na świat. Obserwuję ją całym sobą jak tylko potrafię. Staram się być obok niej jak najbliżej. Być świadomie. To takie ważne aby nie stracić tej świadomości. Samego siebie jako ojca oraz jej jako Dziecka. Ja i Ona. My blisko siebie.

Każdy etap jej wzrastania przeżywam starając się nie popsuć niczego w naszym życiu. Wydaje się, że Ona uczy się tego Świata opierając się na mnie i na Mamie lecz to tylko jedna strona medalu. Przy niej to ja sam uczę się na powrót jak być lepszym i jak pozbywać się tego wszystkiego co w swoim życiu mnie pokrzywiło i wypaczyło jako człowieka. Ona jest taka niewinna i czysta. Nieskalana złem i niegodziwością. Jest przezroczysta. Wszystko pojmuje swą duszą i pojmuje w naturalny sposób. Nie zdawałem sobie sprawy jak wielkim darem jest możliwość obcowania z kimś tak wyjątkowym. Po latach wspólnego, choć wciąż bardzo krótkiego życia, rozumiem coraz bardziej, że rodzicielstwo jest dla mnie samego wielką szansą na to by oczyścić się z wszelkiej nieszczerości. Wyzwolić z kłamstwa i odkopać w sobie samym swoje wewnętrzne dziecięce JA. Nie zdawałem sobie z tego sprawy jak wielkim darem jest bycie ojcem dopóki nie zrozumiałem, że to jest nasza wspólna praca. Jej przy pojmowaniu świata a moja w przywracaniu spokoju i szczerości. Ona uczy się ode mnie a ja od niej. Jakież to wspaniałe…

Ta nasza wspólna nauka nie tylko jest ogromnym błogosławieństwem lecz przynosi także nieprzebraną ilość przyjemności, której nie sposób znaleźć gdziekolwiek indziej. Nie sposób jej niczym zmierzyć. To wielki dar. To wielkie szczęście. Choć wiele osób boi się rodzicielstwa, z tego miejsca mogę zapewnić każdego kto waha się w swoich myślach i odkłada moment założenia rodziny, że każdy dzień z dzieckiem jest ogromnym bogactwem i błogosławieństwem. To poprzez pracę nad samym sobą w roli rodzica możemy zmieniać się na lepsze i zmieniać swój własny świat dając przykład innym jak wielką wartość ma bycie Ojcem, Matką…

Po latach ciężkiej fizycznej pracy, gdy maleństwo jest całkowicie od nas uzależnione przychodzi moment, kiedy wszystko się zmienia. Otwierają się kolejne wrota do nowego świata i dziecko wkracza w nowe rejony swojej świadomości. Każdego dnia wysypuje się na nas, jak z czarodziejskiego worka, nieprzebrana ilość wspaniałych sytuacji, chwil i momentów przepełnionych niespotykanym wcześniej wzruszeniem. Widzimy człowieka, który odkrywa wszystko po raz pierwszy. Nic nie jest w stanie powstrzymać go przed potrzebą poznawania i doświadczania. Pragnie wszystkiego natychmiast. Chłonie. Przeżywa. Całym sobą. Jest odważna i pewna siebie. To Ona w pełni kształtuje rzeczywistość wokół siebie. Jest silna i wrażliwa.

Jestem przepełniony ogromną wdzięcznością dla mojej Żony, która od samego początku z ogromną wiarą i determinacją, bardzo często na przekór otoczeniu, stara się w nasze życie wpoić zasadę bycia blisko i bycia ze sobą świadomie. To Ona dała mojej córce poczucie bezpieczeństwa, nieograniczoną niczym bezwarunkową Miłość i oddanie. Jest prawdziwą Matką. Zasługuje na ten tytuł jak nikt inny na tym świecie. Jestem dumny i szczęśliwy wiedząc w jak dobrych rękach jest moje dziecko. W rękach człowieka, który swym życiem pokazuje Nince jak ważne jest to, by ze sobą rozmawiać w sposób szczery i z głębi serca.  Widzę to dobrze. Codziennie. Gdy Nina kilkanaście, kilkadziesiąt razy w ciągu każdego dnia przytula się do niej i zawsze, ZAWSZE znajduje w jej ramionach ciepło, miłość, czułość i bliskość. Widzę to dobrze. Nie przestaję tego widzieć. Wiem, że nigdy nie przestanę…

Moja Córka jest odważna i mądra. Docenia siebie i innych. Cieszy się swoimi osiągnięciami. Potrafi walczyć o swoje sukcesy i swoje samospełnienie. Moja Córka jest szczęśliwa.

Widzę ją codziennie, gdy budzi się rano i szczęśliwa zbiega radośnie po schodach do swoich spraw tanecznym krokiem. Widzę ją gdy tańczy przepięknie każdego dnia. Gdy tak pięknie się uśmiecha i całuje bez powodu mówiąc „Kocham cię”

Ma wszystko to co najpiękniejsze w mojej Żonie. Jej spojrzenie, jej uśmiech, jej szczerość i wrażliwość. Ma jej polot i bystrość. Jest wszystkim tym, czym nas oboje uszczęśliwia i wzbogaca. Jest naszym najpiękniejszym połączeniem.

Jest NASZYM dzieckiem…

I tak pięknie wygląda w świetle zachodzącego Słońca…

20140601_18144

  • Bożena

    „(…)Jestem dumny i szczęśliwy wiedząc w jak dobrych rękach jest moje dziecko.”

    „(…)Ma wszystko to co najpiękniejsze w mojej Żonie.”

    „(…)Jest naszym najpiękniejszym połączeniem.”

    Pięknie piszesz… :)

    Życzę wszystkim i sobie takiej pięknej miłości małżeńskiej :)

  • Kamila

    aż nie wiem co napisać… mogłabym tydzień siedzieć i rozmyślać jak opisać słowami to niesamowite i niepowtarzalne uczucie, które przepełnia mnie gdy patrzę na moje dzieci każdego dnia… a Ty piszesz o tym tak naturalnie… niesamowite!

  • Pięknie napisane, pięknie…

  • Klaudia

    Bardzo ładny wpis. :)

  • PIĘKNIE napisane! No i zdjęcia jak zawsze cudowne!

  • Piękne te zdjecia, sam tekst zresztą też :)