↑ top

Blog Roku

Tak!

Tak!

Tak!

To prawda!!!

Moi drodzy! Udało się! Lifenotes Blogiem Roku w prestiżowym konkursie Onet Blog Roku 2013! Zwyciężyliśmy w kategorii Twórczość Artystyczna i jesteśmy bardzo, bardzo szczęśliwi!

O nagrodę w konkursie Blog Roku walczyłem po raz trzeci. Przez te trzy lata Lifenotes wzbogaciło się o wiele nowych cykli fotograficznych. Swój pierwszy aparat otrzymała ode mnie Ninka i ma już swoją zakładkę w Menu. Jestem także bogatszy o wiele doświadczeń w kontekście bycia ojcem, mężem a także czuję, że lepiej wyrażam się fotograficznie. Przez ten czas równie dużo wydarzyło się w sferze moich kontaktów z polską blogosferą. Poznałem wielu wspaniałych twórców, autorów. To wspaniali ludzie żyjący pasją i mający do powiedzenia wiele ważnych słów.

A teraz o Gali rozdania nagród.

Przepiękny budynek, przepiękne wnętrza i wyjątkowa atmosfera. Już od samego wejścia dało się to poczuć i każdy kto miał okazję być uczestnikiem tego wydarzenia zgodzi się zapewne ze mną, że oprawa robiła ogromne wrażenie. Wspaniała sala, w której odbywało się wręczanie nagród była fantastycznie przygotowana. Olbrzymi ekran, doskonałe nagłośnienie, to wszystko pozwalało czuć się podczas Gali na prawdę wyjątkowo. Onet na prawdę perfekcyjnie przygotował tegoroczne rozdanie nagród.

Galę znakomicie poprowadził Oliwier Janiak. Bardzo lubię Pana Oliwiera i ucieszyłem się na wieść, że to właśnie On będzie gospodarzem Blogu Roku. Wypełnił swoją funkcję zawodowo. Ogromne doświadczenie, doskonała dykcja, lekkość wypowiedzi. Wszystkie cechy znakomitego konferansjera.

Szybko przeszedł to etapu rozdania nagród w poszczególnych kategoriach i ani się obejrzałem a serce zaczęło walić jak młot, bo usłyszałem słowa: „Twórczość Artystyczna”. Zamknąłem oczy, Ania ścisnęła moją dłoń i słuchałem słów Pana Marcina Skowrońskiego, Dyrektora Marketingu Onet. Kiedy powiedział: „ten blog na pewno jest pełen emocji, jest na pewno prawdziwy”, wtedy poczułem, że nagroda może być moja. A kiedy dodał „to jest blog o życiu” pękło we mnie wszystko. Przepłynęła przeze mnie gwałtowna fala emocji. Szczęście, radość, ulga zadowolenie, spełnienie, wzruszenie, wdzięczność, tym wszystkim przepełniło się moje serce i z trudem podniosłem się aby skierować swoje kroki na scenę. Bolał mnie przepotwornie kręgosłup, zmęczony wielogodzinną nocną i całodniową pracą jaką wykonałem tuż przed przyjazdem na Galę. Szedłem przygarbiony i przerażony tym jak się zachować, co powiedzieć, czy podołam, czy zapanuję nad wzruszeniem. Ten moment, kiedy staje się na podium, staje w blasku potwornie oślepiającego reflektora, otrzymuje silny uścisk dłoni i gratulacje z powodu wygranej. Wygranej w tak prestiżowym konkursie, wygranej na którą tak długo się czekało. To zupełnie obezwładnia człowieka. Miałem tylko kilka minut na to aby zapanować nad swoim rozedrganym, roztrzęsionym umysłem i powiedzieć do setek osób zgromadzonych na sali coś istotnego, coś ważnego. Zawrzeć w kilku zdaniach podsumowanie i wdzięczność. Szybko się w sobie zebrałem. Westchnąłem i wtedy pomógł Oliwier Janiak. Podrzucił, że ciężko jest lekko żyć i przypomniało mi się, że zawsze chciałem go poznać. Powiedziałem o tym i to mi pomogło zacząć. Potem podziękowałem, złożyłem najważniejszą deklarację komu to wszystko zawdzięczam oraz zapewniłem Anię i Ninkę o swych dozgonnych uczuciach i przekazałem podziękowanie osobom, które mnie wspierały. Na koniec kilka słów ważnych dla mnie o sensie fotografii. O łapaniu unikalnych chwil, które towarzyszą nam w codziennym życiu. To koniec, czas zejść, czas pozwolić innym przejść przez to samo. Na szczęście jest film i możecie sami obejrzeć jak to wszystko wyglądało. Znajdziecie go TUTAJ a moje wystąpienie zaczyna się w 19 minucie i 15 sekundzie. Mam nadzieję, że nie było tak źle.
Wróciłem na swoje miejsce i czule się z Anią pocałowaliśmy. To dzięki niej to wszystko, to Ona mi to wszystko stworzyła. Moja najdroższa. Uratowała mi życie, stworzyła dom, dała poczucie bycia ważnym, docenianym, kochanym. Wpoiła mi wiele cennych zasad, oduczyła wielu złych zachowań, dała tak wiele niczego nie chcąc w zamian. Ona pokazała mi co to znaczy kochać na prawdę, wybaczać, wspierać, wierzyć, być obok i pomagać. To jej najbardziej dziękuję bo sam byłbym nikim i pewnie nie byłoby mnie już tu dawno. Moja kochana Żona.

Potem rozdano resztę nagród. Bardzo się cieszę z wyborów Jurorów i Kapituły Konkursu. Wiele stron jest na prawdę wartościowych. Oszałamiający blog prowadzi zwycięzca konkursu Konrad Kruczkowski. Niezwykle skromny jak również niezwykle utalentowany młody Tata. Halo Ziemia wygrało tytuł Bloga Roku 2013 i bardzo się z tego cieszę. Jeśli nie znacie jeszcze tego bloga to zacznijcie znajomość z nim od tego wpisu .

Wszystkich zwycięzców wraz z linkami do ich stron znajdziecie na stronie konkursowej BLOG ROKU 2013

Na zakończenie jak co roku zaproszono na scenę wszystkich zwycięzców i mogłem znów spojrzeć na publiczność z tej drugiej, jakże wspaniałej zwycięskiej perspektywy.

Potem zaśpiewał Dawid Podsiadło ale my już nie mieliśmy siły na dłuższe słuchanie. Oszołomieni wrażeniami potwornie spragnieni popędziliśmy aby złapać łyk wody. Wtedy i mnie złapano i musiałem udzielić wywiadu dla Onetu, którego strasznie się bałem. Ania rzuciła do mnie: „tylko nie zapomnij powiedzieć o Nince!!”…

Kolejny stres, kolejne napięcie. Nie lubię mówić. Nawet pisanie idzie mi opornie a po tym jak poczytałem Konrada to już w ogóle pisać się nie chce. Na prawdę najbardziej kocham mówić zdjęciami. Niestety wywiadu nie udało się uniknąć. Stanąłem na przeciw rozmówcy, zapłonął znów reflektor i  …. powiedziałem. Co? Zobaczcie TUTAJ

Bardzo byłem już wtedy zmęczony. Na prawdę nie spałem od środy rano. Gala była w czwartek o 20.00 a ja wcześniej pracowałem, tak jak wspomniałem, całą noc i cały dzień bardzo intensywnie. Raczej walczyłem o resztki zdrowego rozsądku i logicznego myślenia. To na prawdę nie był dla mnie dobry dzień na odbieranie tak ważnej nagrody…

Gala dobiegła końca. Rozpoczęło się Afterparty i mogłem w końcu się odprężyć. Spotkałem się ze swoimi cudownymi przyjaciółmi i nowo poznanymi osobami. Udało mi się uściskać Agnieszkę Kalugę z Zorkowni i Zwierza Popkulturalnego, Poznałem w końcu osobiście Maćka mazurka - Zucha. Towarzystwa dotrzymywała nam także Monika Zakrzewską, która mnie jak co roku bardzo wspierała. Wszystkim im bardzo dziękuję. To był zaszczyt Was osobiście spotkać. Nie mogę pominąć spotkania z dwiema przemiłymi dziewczynami, które były nominowane razem ze mną w kategorii Twórczość Artystyczna. Z Hanią z bloga Haart i Magdą z bloga My Pink Plum. Dziewczyny, jesteście fantastyczne! . Afterparty jeszcze długo trwało lecz ja błagałem Anię abyśmy już mogli wyjść ponieważ dosłownie słaniałem się na nogach. Po drodze do wyjścia walnęliśmy sobie na ściance fotkę komórką, bo żaden reporter nie był nami zainteresowany :-)

To był cudowny i szczęśliwy dla mnie wieczór. Zdobyłem upragnioną nagrodę i spełniło się moje marzenie aby dzięki temu dotrzeć do jeszcze większego grona osób ze swoim przekazem, który sprowadza się do jednego. Życie jest piękne a bycie rodzicem, ojcem to jedna z najważniejszych roli jaką dane jest nam odegrać. Dać siebie innym, poświęcić się dla kogoś to największy zaszczyt. Największe dobrodziejstwo. Być dla kogoś to wielki dar, który każdy w swym życiu powinien pielęgnować. Rodzina, emocje dnia codziennego, to treść naszego bytu, tu na Ziemi. Nie wiemy co dalej. Nie wiemy ile mamy tu czasu. Warto starć się o to aby dać z siebie coś więcej, dać z siebie coś na prawdę wartościowego. Jak śpiewał kiedyś Staszek Sojka:

„Na miły Bóg, życie nie tylko po to jest, by brać
Życie nie po to, by bezczynnie trwać
I aby żyć siebie samego trzeba dać „

Anna dała mi jeszcze jedno, dała mi kogoś wyjątkowego. Dała mi najwspanialszą Córkę na Świecie. Dała mi Ninę. I to dla nich dalej będę prowadził ten pamiętnik, który Anna nazwała LIFENOTES

Dziękuję wszystkim, którzy pomogli mi w zdobyciu tej cudownej nagrody.

Wszystkie fotografie z Gali pochodzą ze strony BlogRoku.pl i są własnością Grupy Onet.

  • Czarownica-Aneta

    Gratulacje po raz kolejny! Jak to mówią.: „Do trzech razy sztuka!”. Nagroda w pełni zasłużona, nie mogło być inaczej w tym roku! Teksty jak i zdjęcia wstawiane tutaj przez Pana zawsze przypadają mi do gustu, więc krótko mówiąć są świetne! :) Powodzenia w dalszych sukcesach! Trzymam kciuki! Pozdrawiam ;)

  • Grzegorzu, jeszcze raz serdecznie gratuluję! :)

    • Ślicznie dziękuję! Warto było po raz trzeci startować. Emocje podczas Gali były niesamowite. Uściski Haniu!

  • Dorota

    Wiedziałam, że teraz się uda :-)

  • Mikolaj

    Gratulacje!